Unia nie zwalnia tempa. Pewne zwycięstwo z Gromem Różaniec!
W spotkaniu 10. kolejki Zamojskiej Klasy „A”, Unia Hrubieszów odniosła cenne zwycięstwo przed własną publicznością, pokonując Grom Różaniec 4:1. Na listę strzelców po stronie Unii dwukrotnie wpisał się Pedro Amorim, a po jednym trafieniu dołożyli Marcos Almeida oraz Sebastian Cebula.
Od pierwszych minut podopieczni trenera Adriana Nieckarza starali się narzucić rywalom własny styl gry i przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Efekty przyszły bardzo szybko. W 6. minucie po próbie dośrodkowania Karola Gnapa piłkę ręką zablokował jeden z obrońców Gromu, a sędzia podyktował rzut wolny. Dośrodkowanie Sebastiana Cebuli ze stałego fragmentu gry trafiło do Bartosza Kozara, który przytomnie odegrał futbolówkę do Pedro Amorima. Napastnik Unii z bliskiej odległości nie dał szans bramkarzowi gości i otworzył wynik spotkania. Zaledwie sześć minut później Unia zadała drużynie gości kolejny cios. Po niedokładnym wybiciu futbolówki przez defensorów Gromu piłkę przejął Marcos Almeida, ruszył w pole karne i w sytuacji sam na sam pewnym strzałem podwyższył prowadzenie Unii na 2:0. W 30. minucie bliski zdobycia kolejnej bramki dla Unii był Sebastian Cebula, jednak w sytuacji sam na sam skutecznie interweniował Kasjan Kanty. W 34. minucie w polu karnym faulowany był Pedro Amorim, a arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnym uderzeniem wykorzystał rzut karny, zdobywając swoją drugą bramkę w tym spotkaniu. Do przerwy Unia prowadziła 3:0, w pełni kontrolując przebieg pierwszej połowy i zasłużenie schodząc do szatni z trzybramkową zaliczką.
Po zmianie stron obraz gry uległ zmianie. Goście ruszyli do odrabiania strat i coraz śmielej atakowali bramkę hrubieszowian. W 50. minucie po strzale zawodnika Gromu przed utratą gola Unię uratowała poprzeczka. Piłka wróciła jednak wprost pod nogi rywala, który efektownym strzałem nożycami pokonał Kacpra Mikułę, zdobywając bramkę na 3:1. Strzelony gol dodał gościom wiary w korzystny rezultat i zachęcił ich do kolejnych ataków. Mimo większej aktywności Gromowi brakowało jednak pomysłu na sforsowanie defensywy Unii. Gospodarze również mieli swoje okazje, by ponownie powiększyć przewagę, ale na ich drodze stawał dobrze dysponowany Kasjan Kanty. Rozstrzygnięcie nastąpiło w 83. minucie. Po zagraniu jednego z obrońców bramkarz Gromu minął się z piłką, a do bezpańskiej futbolówki dopadł Sebastian Cebula i skierował ją do pustej bramki, ustalając wynik spotkania na 4:1.
Trzecie zwycięstwo z rzędu stało się faktem. Unia Hrubieszów dopisała do swojego dorobku kolejne trzy punkty, potwierdzając dobrą dyspozycję i ambicje w rozgrywkach Zamojskiej Klasy „A”. O końcowym sukcesie w dużej mierze przesądziła znakomita pierwsza połowa, w której nasz zespół był skuteczny, dobrze zorganizowany i potrafił wykorzystać błędy przeciwnika. Po przerwie Grom postawił trudniejsze warunki, jednak hrubieszowianie zachowali spokój i w końcówce przypieczętowali zasłużone zwycięstwo.
Unia Hrubieszów – Grom Różaniec 4:1 (3:0)
Skład Unii Hrubieszów: Mikuła, Wanarski, B. Turzyński, Kryzhanivskyi, B. Cebula (86′ Pochylczuk), Kozar (90′ Winiarski), Gnap (60′ Królicki), Dąbrowski, S. Cebula (85′ Bień), Almeida (70′ Koratach), Amorim
Skład Gromu Różaniec: Kanty, Lis, Grasza, Halych, Padiasek, Głowala, Gałka, Szubiak, Makara, Kiesz, Wnuk
Żółte kartki: S. Cebula, B. Cebula
Bramki: Amorim 6′ 34′ (k), Almeida 12′, S. Cebula 83′ – Grom 50′
Sędziował: Bartłomiej Górski



Komentarze