Niedosyt w Hrubieszowie. Unia remisuje z Olimpią.
W spotkaniu 12. kolejki Zamojskiej Klasy „A”, Unia Hrubieszów zremisowała 1:1 z Olimpią Miączyn. Było to pierwsze spotkanie w obecnym sezonie, w którym podopieczni trenera Adriana Nieckarza podzielili się punktami z rywalem. Sobotni mecz był jednocześnie ostatnim spotkaniem rundy jesiennej rozgrywanym przez Unię przed własną publicznością. Jedyną bramkę dla naszego zespołu strzelił Pedro Amorim.
Początek spotkania był wyrównany i żadna ze stron nie próbowała forsować tempa. Zarówno Unia, jak i Olimpia starały się wciągnąć rywala na własną połowę poprzez spokojne budowanie ataków pozycyjnych. Pierwszą groźną okazję gospodarze wypracowali sobie w 10. minucie meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego autorstwa Sebastiana Cebuli piłka trafiła pod nogi Marcosa Almeidy, jednak ze strzałem skrzydłowego Unii poradził sobie bramkarz gości, Kamil Malec. W kolejnych minutach podopieczni trenera Adriana Nieckarza starali się zagrozić bramce Olimpii przede wszystkim uderzeniami z dystansu. Próby gospodarzy nie przynosiły jednak rezultatu, a Kamil Malec skutecznie interweniował. Goście również szukali swoich szans po strzałach zza pola karnego, lecz z ich uderzeniami radził sobie Kacper Mikuła, strzegący bramki Unii. W efekcie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po przerwie obraz gry nie uległ większej zmianie. Obie drużyny nadal szukały swoich okazji, a spotkanie pozostawało wyrównane. Na pierwszą bramkę kibice musieli poczekać do 59. minuty, kiedy to Unia wyszła na prowadzenie. Sebastian Cebula zagrał piłkę do Pedro Amorima, a napastnik biało-niebieskich zdecydował się na uderzenie z dystansu, po którym futbolówka znalazła drogę do bramki strzeżonej przez Kamila Malca. Po stracie gola Olimpia Miączyn ruszyła do bardziej zdecydowanych ataków, starając się zaskoczyć defensywę gospodarzy zagraniami za linię obrony. Po jednej z takich akcji zawodnik gości urwał się obrońcom Unii i wpadł w pole karne. Przy próbie interwencji Kacpra Mikuły sędzia dopatrzył się przewinienia i podyktował rzut karny dla Olimpii. Do piłki podszedł kapitan drużyny gości, Mariusz Podgórski, który precyzyjnym uderzeniem tuż przy słupku pokonał bramkarza Unii. Kacper Mikuła wyczuł intencje strzelca, jednak nie zdołał skutecznie interweniować. W końcówce spotkania podopieczni trenera Adriana Nieckarza próbowali odzyskać prowadzenie. Unia szukała kolejnych okazji do zdobycia zwycięskiej bramki, jednak defensywa Olimpii nie pozwoliła gospodarzom na ponowne objęcie prowadzenia. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a obie drużyny musiały zadowolić się jednym punktem. Emocje związane z końcówką meczu miały również konsekwencje dyscyplinarne, po zakończeniu spotkania czerwoną kartkę obejrzał Sebastian Cebula.
Remis z Olimpią Miączyn oznacza, że Unia Hrubieszów po raz pierwszy w tym sezonie podzieliła się punktami z rywalem, kończąc tym samym serię czterech ligowych zwycięstw z rzędu. Mimo niedosytu biało-niebiescy nadal walczą o jak najlepszy dorobek w Zamojskiej Klasie „A”.
Sobotnie spotkanie było ostatnim meczem rundy jesiennej przed własną publicznością. Dziękujemy wszystkim kibicom, którzy wspierali naszą drużynę w Hrubieszowie podczas dotychczasowych spotkań. Przed Unią jeszcze jeden ligowy akcent tej jesieni, w przyszłym tygodniu nasz zespół rozegra ostatnie spotkanie rundy, tym razem na wyjeździe. Zawodnicy Unii powalczą o to, by zakończyć rundę jesienną zwycięstwem!
Unia Hrubieszów – Olimpia Miączyn 1:1 (0:0)
Skład Unii Hrubieszów: Mikuła, Królicki (46′ Koratach (80′ Pochylczuk)), Grzeszczyk, Wanarski, B. Cebula (75′ Blicharz), Gnap, B. Turzyński, Kozar (65′ Watras), S. Cebula, Amorim, Almeida
Skład Olimpii Miączyn: Malec, Znaniecki, Markiewicz, M. Oszust, Bidiuk, Konik, Podgórski, Szeliga, Buczak, Kołdej, Łyp
Żółte kartki: B. Cebula, Grzeszczyk, Wanarski – ?
Czerwona kartka: S. Cebula
Bramki: Amorim 59′ – Podgórski 75′ (k)
Sędziował: Szymon Kłoczek
Galeria: Unia Hrubieszów – Olimpia Miączyn
foto. FocusByZaya



Komentarze