Twierdza Hrubieszów nie do zdobycia! Unia pokonała Sokół Zwierzyniec.
W meczu 17 kolejki Zamojskiej Klasy „A”, rozegranym na stadionie Hrubieszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Unia Hrubieszów pokonała 2:0 Sokół Zwierzyniec, potwierdzając swoją bardzo dobrą dyspozycję przed własną publicznością. Bramki dla drużyny gospodarzy zdobyli Jhonnatan Santos oraz Karol Gnap.
Spotkanie w Hrubieszowie bardzo groźnie dla Unii rozpoczął Sokół Zwierzyniec, który już w 2 minucie stworzył sobie dogodną sytuację na strzelenie gola. Zespół z Hrubieszowa przed utratą bramki uratował jednak słupek. Jak mówi piłkarskie porzekadło „niewykorzystane sytuacje się mszczą” i tak też było tym razem. W 6 minucie długą piłkę z obrony zagrał Bartosz Turzyński, a futbolówka trafiła wprost pod nogi Jhonnatana Santosa, który poradził sobie z trzema rywalami i w sytuacji sam na sam pokonał Karola Gontarza. W kolejnych minutach Unia kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku. Podopieczni trenera Adriana Nieckarza udokumentowali optyczną przewagę w 28 minucie meczu, kiedy to po zagraniu piłki przez Leona Dąbrowskiego futbolówkę przejął Karol Gnap i pięknym uderzeniem z dystansu podwyższył prowadzenie hrubieszowskiej Unii. W pierwszej połowie gospodarze mogli pokusić się o wyższe prowadzenie, jednak po uderzeniu Sebastiana Cebuli z rzutu wolnego zespół gości przed utratą gola uratowała poprzeczka. Wynik do końca pierwszej połowy nie uległ już zmianie i Unia schodziła do szatni z zasłużonym prowadzeniem 2:0.
W drugiej części meczu Sokół ruszył do odrabiania strat, a Unia skupiła się bardziej na grze defensywnej. Zespół ze Zwierzyńca częściej operował piłką i miał optyczną przewagę w jej posiadaniu, jednak nie przekładało się to na groźne sytuacje podbramkowe. Najlepszą okazję na zdobycie gola kontaktowego Sokół miał w 70 minucie, kiedy to po nieporozumieniu Abiuda Mbogho z Adrianem Nieckarzem napastnik gości minął bramkarza i mając przed sobą niemal pustą bramkę trafił w słupek. W odpowiedzi w 75 minucie gospodarze przeprowadzili składną akcję, Jhonnatan Santos wyłożył piłkę do Sebastiana Cebuli, jednak ten uderzył wprost w bramkarza Sokoła. Końcówka spotkania była bardzo nerwowa. Po ostrych słowach na tle rasistowskim jednego z zawodników gości w kierunku Abiuda Mbogho doszło do przepychanek, w efekcie których czerwone kartki obejrzeli Abiud Mbogho z Unii oraz Szymon Mielniczek i Karol Gontarz z Sokoła Zwierzyniec. Kilka minut później kolejny zawodnik gości opuścił boisko po drugiej żółtej kartce za faul na Joao Goncalvesie. Chwilę później arbiter zakończył spotkanie.
Podsumowując, Unia Hrubieszów odniosła bardzo ważne zwycięstwo z wymagającym rywalem. Sokół Zwierzyniec był zespołem, który w tej rundzie nie zaznał jeszcze porażki, co dodatkowo podkreśla rangę tego triumfu. Zespół Unii wykazał się skutecznością w pierwszej połowie oraz dobrą organizacją gry w defensywie po przerwie, co pozwoliło mu pewnie dowieźć korzystny wynik do końca spotkania.
Unia Hrubieszów – Sokół Zwierzyniec 2:0 (2:0)
Skład Unii Hrubieszów: Nieckarz, Mbogho, Wanarski, B. Turzyński, Watras, B. Cebula, Gnap, Goncalves, Santos (85′ Grzeszczyk), S. Cebula, Dąbrowski
Skład Sokoła Zwierzyniec: Gontarz, Alterman, Woć, Piskor, Gieleta, Lalik (64′ Rudy), Mielniczek, Spólnik (80′ Sztejmer), Olech (90′ Szuty), Marzec, Dziurdza
Żóte kartki: Nieckarz – Lalik, Woć, Piskor x2
Czerwone kartki: Mbogho – Mielniczek, Gontarz, Piskor (za dwie żółte)
Bramki: Santos 6′, Gnap 28′
Sędziował: Marcin Kluk
Galeria: Unia Hrubieszów – Sokół Zwierzyniec
foto. FocusByZaya



Komentarze
Prawda jest taka i uważam że warto to napisać że Abiud dostał czerwoną kartkę za uderzenie w twarz zawodnika Sokoła. Teksty rasistowskie nie są na miejscu ale przemoc powinna być potępiana na równi i o tym także powinno się głośno mówić by takie sytuacje się więcej nie wydarzały. Winne są obie strony
To bramkarz sokoła uderzył w twarz zawodnika unii. Na filmie to dokładnie widać
Na nagraniu też widać jak zawodnik Unii prowokuje bramkarza Sokoła
A co bramkarz robił na środku boiska?
Na nagraniu widać, że to bramkarz Sokoła pierwszy mówi „coś” do zawodnika Unii, a w momencie, gdy ten dotyka go głową to uderza go w twarz. Chwilę później drugi zawodnik Unii zostaje uderzony w twarz.