Unia dopięła swego. Trzy punkty zostają w Hrubieszowie!
W meczu 14 kolejki Zamojskiej Klasy „A”, rozegranym na stadionie Hrubieszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Unia Hrubieszów pokonała 2:0 Orkan Bełżec. Wynik mógłby być wyższy, gdyby zawodnicy Unii wykorzystali choć część stworzonych sytuacji podbramkowych.
Unia Hrubieszów od pierwszych minut starała się narzucić swój styl gry i przejąć inicjatywę. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i konsekwentnie budowali akcje ofensywne. Pierwszą dogodną sytuację Unia stworzyła sobie w 15 minucie spotkania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego autorstwa Sebastiana Cebuli i zamieszaniu w polu karnym, świetną okazję na strzelenie gola miał Filip Turzyński, jednak jego strzał z bliskiej odległości zatrzymał bramkarz Orkana. Dziesięć minut później, po składnej akcji całego zespołu, w sytuacji sam na sam z Wiktorem Zaborniakiem znalazł się Leon Dąbrowski, lecz i tym razem golkiper zespołu gości popisał się bardzo dobrą interwencją. Po intensywnym początku zespołu gospodarzy, od około 30 minuty coraz śmielej do głosu zaczął dochodzić Orkan Bełżec. Goście dłużej utrzymywali się przy piłce i próbowali konstruować ataki pozycyjne, jednak nie przekładało się to na groźne sytuacje podbramkowe. Końcówka pierwszej połowy ponownie należała do Unii. W jednej z akcji Karol Gnap dograł piłkę do Filipa Turzyńskiego, który zdecydował się na strzał sprzed pola karnego. Piłka po rykoszecie od jednego z obrońców zmyliła bramkarza i wpadła do siatki, dając gospodarzom prowadzenie do przerwy.
Po zmianie stron gra się wyrównała, a Orkan odważniej ruszył do ataku. Najlepszą okazję goście mieli w 55 minucie po sytuacji sam na sam z Adrianem Nieckarzem, jednak piłka po strzale jednego z zawodników Orkana trafiła w poprzeczkę. W kolejnych sekundach zawodnicy z Bełżca próbowali jeszcze dobijać, lecz defensywa Unii zdołała zażegnać niebezpieczeństwo. Z biegiem czasu inicjatywę ponownie zaczęli przejmować gospodarze, choć długo brakowało im skutecznego wykończenia akcji. Przełamanie przyszło w 75 minucie, kiedy faulowany przed polem karnym był Sebastian Cebula. Do rzutu wolnego podszedł Oliwier Stadnicki i precyzyjnym strzałem w samo okienko podwyższył prowadzenie Unii na 2:0. W końcówce spotkania podopieczni trenera Adriana Nieckarza kontrolowali przebieg gry i kilkukrotnie przedostawali się w pole karne rywali, jednak w szeregach hrubieszowskiej Unii brakowało skutecznej finalizacji, by jeszcze podwyższyć wynik.
Podsumowując, Unia Hrubieszów wygrała zasłużenie 2:0. Gospodarze pokazali się z dobrej strony pod względem organizacji gry, nie pozwalając rywalom na stworzenie wielu groźnych sytuacji pod własną bramką.
Unia Hrubieszów – Orkan Bełżec 2:0 (1:0)
Skład Unii Hrubieszów: Nieckarz, B. Cebula (80′ Grzeszczyk), B. Turzyński, Wanarski, Mbogho (85′ Gontarz), Goncalves, Gnap, S. Cebula, Santos (60′ Stadnicki), F. Turzyński, Dąbrowski (70′ Watras)
Skład Orkana Bełżec: Zaborniak, Błyskoń, Krawczyk, Czekirda, Strojny, Maciejko (19′ Jasiński), Czachor (55′ Leńczuk), Czerczun (71′ Gałka), Żerucha (65′ Byra), P. Kowal, M. Kowal (82′ Krupa)
Żółte kartki: Gnap, S. Cebula – M. Kowal, Żerucha
Bramki: F. Turzyński 43′, Stadnicki 75′
Sędziował: Piotr Burak
Galeria: Unia Hrubieszów – Orkan Bełżec
foto. FocusByZaya



Komentarze